wtorek, 27 grudnia 2016

Od Pain cd. Luke'a

Wsiedliśmy do samochodu tak, jak zaproponowali chłopacy, to znaczy Mike wziął na kolana Caluma.
- Ech... za ciężki jesteś. - stwierdził akurat w tym momencie, gdy Selena chciała odpalać silnik. Wygrzebaliśmy się z auta i zastanowiliśmy głęboko.
- Pain, może Ty? Wyglądasz na bardzo lekką, do tego jesteś drobna, a Selena musi prowadzić. - oznajmił Ashton.
- Tak... tylko do kogo? - zamyślił się Calum.
- Do Luke'a, bo przecież jego najdłużej znasz z nas wszystkich - Mike posłał Luke'owi znaczący uśmieszek.
- nie mam nic przeciwko. - chłopak uśmiechnął się do mnie lekko.
Odwzajemniłam gest.
Tak więc zapakowaliśmy się ponownie do samochodu. Luke usiadł po prawej stronie z tyłu, by wygodniej było mi się wcisnąć.
Ostrożnie weszłam do auta siadając na kolanach chłopaka. Ten zamknął za mną drzwi, po czym Selena ruszyła.
Wyjechaliśmy na drogę. Nie zauważyłam, gdy zbliżyliśmy się do skrzyżowania. Dziewczyna zahamowała, a ja niekontrolowanie oparłam się o tors Luke'a, uderzając głową o jego klatkę piersiową.
Poczułam, jak moje policzki różowieją.
- słodko wyglądasz, jak się rumienisz -stwierdził siedzący obok nas Ashton. Nie no, zaraz zakopię się pod ziemię...
- dzięki. - wytknęłam mu język.

Luke? <3 :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz