sobota, 10 grudnia 2016

Od Mary C.D. Belli

-Ja zawsze chętna. Ale jeszcze muszę wybrać jakieś buty, bo torebkę mam w Akademii - powiedziałam.
Bella pokiwała głową i zaciągnęła mnie do sklepu z pięknymi i drogimi butami. Kiedy ujrzałam cenę jednej z par to omało nie dostałam ataku serca.
-Gdzieś ty mnie zaprowadziła. Nie mam tyle kasy - stwierdziłam.
-Dołożę się. Potem mi oddasz - dziewczyna wzruszyła ramionami.
Podała mi chyba najdroższe buty w tym sklepie. Jednak nie zamierzałam już się z nią kłócić tylko usiadłam aby je przymierzyć. Wstałam i podeszłam do Belli.
-Boskie. Chciałabym mieć takie długie nogi... - westchnęła Bella.
-Czyli źle? W drogich butach nie da się wyglądać źle - mruknęłam.
Bella się zaśmiała.
-Ale one są idealne, Maro! - powiedziała.
***
Ubrałam sobie ulubioną piżamę i wyszłam z pokoju.
Zastukałam w drzwi pokoju Belli. Otworzyła mi, a ja od razu usiadłam na pufie. Dziewczyna wyciągnęła chipsy i popcorn, zakupione w supermarkecie, a także Coca-Colę i Liptona. 
-To film, czy... Jakiś serial? - uśmiechnęła się.
-Tym razem serial. Filmów się już naoglądałam - także się uśmiechnęłam.
Fix zawtórował mi, szczeknięciem.
-Nieee.... Ja chcę komedię romantyczną - powiedziała Bella.
-Niech ci będzie.
Bella?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz