- Ashton nie zapędzaj się tak. - powiedziałem próbując zabrzmieć "groźnie".
- Uuu Pan Hemmings się wkurzył! - stwierdził unosząc ręce do góry.
Uszczypnąłem go w policzek na co ten od razu zawołał:
- MAMO! On mnie uszczypnął! Powiedz mu coś! - zawołał do Seleny.
Siostra często była naszym kierowcą i musiała wysłuchiwać ciągłych jęków i wygłupów. Zawsze starała się być opanowana i nas uspokajać, więc wszyscy zaczęli mówić do niej "mamo".
- Ashie spokojnie - zaśmiała się zerkając w lusterko.
Selena zaparkowała pod galerią handlową, a my wygramoliliśmy się z samochodu. Podejrzewam, że niedługo ktoś zauważy, że 5 Seconds of Summer już odwiedziło miasteczko, ciężko nas nie zauważyć.
Weszliśmy po schodach na piętro i udaliśmy się do pizzeri, w której byłem kiedyś z Pain. Zajęliśmy miejsce przy wolnym stoliku i złożyliśmy zamówienie.
- Selena.. - zaczęła Pain - Może zaśpiewasz jutro na koncercie?
Siostra zrobiła wielkie oczy i od razu chciała odmówić, ale Calum szybko podłapał temat.
- Masz zaśpiewać! - wydarł się na pół galerii.
- Pomyślę, ale bądź ciszej. - wywróciła oczami.
Jak nie pójdzie po dobroci to wyciągniemy ją siłą ( XD ).
Calum zaczął podskakiwać na krześle i wymachiwać rękoma.
- A jemu co się stało? - zaśmiała się Pain
- Napad fangirlu - odpowiedziała z uśmiechem Sel - Chociaż on jest mężczy... nie ważne.
Zaczęliśmy się śmiać po czym dostaliśmy nasze zamówienie, które ledwo zmieściło się na stoliku. Błagam, tylko niech nie zrobią bitwy na jedzenie.
- Ubrudziłaś się - zaśmiałem się cicho do Pain ścierając sos z jej policzka.
Nagle usłyszeliśmy huk, a Hood leżał na podłodze i miotał się jak ryba wyłowiona z wody. Po kilku sekundach wstał, zaczął podskakiwać i piszczeć jak mała dziewczynka. Napad fangirlu wersja hard.
Po chwili usiadł i oparł brodę na dłoniach.
- To było urocze. - uśmiechnął się.
Pain? :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz