- No trochę narozrabialiśmy. - potarłem kark dłonią - Ej, a może ona się zmieniła?
- Wątpię.. chociaż... nie wyglądała na wkurzoną po tym zdjęciu. - skrzywiła się Pain - Eh. pożyjemy zobaczymy. - uśmiechnęła się szeroko
- Wątpię.. chociaż... nie wyglądała na wkurzoną po tym zdjęciu. - skrzywiła się Pain - Eh. pożyjemy zobaczymy. - uśmiechnęła się szeroko
W tym momencie zapaliło się światło.
- Dobra, wracam biegiem do siebie zanim zgaśnie - zaśmiałem się - Dobranoc.
- Dobranoc - odpowiedziała z uśmiechem.
Wróciłem szybkim krokiem do swojego pokoju i położyłem się do łóżka.
~~
Jeszcze smacznie bym sobie spał, gdyby nie fakt, że poczułem się obserwowany. Przekręciłem się na plecy i zobaczyłem nad sobą trzy dobrze znane mi twarze. Czemu Calum ma wstążkę na głowie?
- Mogliście dać mi jeszcze trochę pospać - mruknąłem.
- My też za tobą tęskniliśmy - zaśmiał się Ashton i wszyscy dosłownie skoczyli na mnie.
Jęknąłem czując ciężar całej trójki na sobie.
- Ekhm... zgniatacie moje żebra.
Stoczyli się ze mnie spadając na podłogę i dostając niekontrolowane napady śmiechu.
- Chciałem wam kogoś przedstawić, ale w takim stanie..
- Kogo? - przerwał mi Mike.
Calum od razu ściągnął mnie z łóżka i postawił skierowanego w stronę okna.
- Odpręż się i wszystko nam opowiesz - powiedział poważnie i zaczął "masować" moje ramiona.
Jejku, jak mi brakowało tych idiotów.
- Chciałem wam przedstawić moją koleżankę, ale proszę.. udawajcie choć trochę normalnych.
- Jasna sprawa! - odpowiedzieli równocześnie
~~
Gdy już się ogarnąłem, a chłopacy zdążyli nieźle nabałaganić w moim pokoju i przy okazji rozerwać poduszki podczas bitwy poszliśmy do pokoju Pain.
- Normalni - mruknąłem uśmiechając się szeroko.
Zapukałem do jej pokoju, a dziewczyna błyskawicznie otworzyła.
- Um.. cześć, chciałem przedstawić ci chłopaków.. - zacząłem i gdy zobaczyłem jak są poważni o mało nie wybuchnąłem śmiechem.
Wiedziałem, że długo nie wytrzymają tej powagi.
Pain? XD


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz