sobota, 10 grudnia 2016

Victoria Grant i Amnesia

Motto: „To, że milczę nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia...”
Imię: Victoria (Vicky, Roxette, Wiewiór).
Nazwisko: Grant
Płeć: Kobieta
Wiek: Urodzona 5 stycznia 1998 roku (19 lat)
Pochodzenie: USA, Atlanta.
Pojazd: Quad Access 250
Pokój: 1
Grupa: II
Poziom: Średnio zaawansowany.
Koń: Amnesia.
Głos: Sofia Karlberg
Rodzina: Prawdziwych rodziców nie zna; została adoptowana w wieku 12 lat przez Lily (była modelka, od wielu lat ceniona projektantka obecnie 50 l.) i Richard’a („biznesmen” obecnie 52 l.) Grant, a tym samym zyskała starszego o 2 lata brata William’a. Oprócz Will’a państwo Grant mieli jeszcze jednego syna – Michael’a, który utonął w jeziorze mając wówczas 18 lat (w tej chwili miałby jakieś 26).
Relacje: * adoptowana siostra Wiliama
* próbuje bić Julesa, ale jej nie wychodzi
Aparycja: Generalnie to raczej wtapia się w tłum, bo kto zauważyłby rudowłosą dziewczynę w okularach przeciwsłonecznych (zwykle niezależnie od pogody) mierzącą między 170, a 175 cm? Pewnie jeszcze raz dokładnie czytasz słowa „okulary przeciwsłoneczne” i zastanawiasz się, o co chodzi. Otóż Vicky ma bliznę ciągnącą się od łuku brwiowego, przez powiekę i aż do policzka. Zwykle nie opowiada o tym, jak o mało nie straciła jednego ze swych pięknych, zielonych oczu. Sylwetkę ma (przynajmniej jak dla niej) odpowiednią – nie można nazwać ją anorektyczką, chociaż jest chuda, a jednocześnie nie może narzekać na brak kobiecych kształtów. Na całym ciele można znaleźć blizny z przeszłości… Wysportowana, bardzo rozciągnięta i wygimnastykowana. Na karku ma tatuaż, który zwykle zakrywają włosy.
Charakter:
Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie Victoria mocno się zmieniła. Nie jest tą samą szarą myszką, która wcale nie tak dawno przyjechała do MU. Można by stwierdzić, że akademia zmieniła ją na lepsze. Nadal jednak ma w sobie cząstkę dawnej „czarującej osobowości”. Dziś bije od niej jakiś dziwaczny blask, którego dotąd nie było… tętni życiem jak jakiś kochany Promyczek. Przestała być z góry wrogo nastawiona do innych, teraz stara się dawać ludziom przynajmniej jedną szansę. Coraz łatwiej i ufniej zawiera nowe znajomości. Bez marudzenia pojawiła się na kilku imprezach. Okazuje się, że ma poczucie humoru, a przez te wszystkie lata nie zapomniała czym jest śmiech i często można go usłyszeć. Zrobiła się dużo odważniejsza i nauczyła walczyć o swoje (czasem wciąż używając do tego pięści, ale takich nawyków trudno się pozbyć). Zawsze staje w obronie bliskich. Co najważniejsze, wreszcie nabrała pewności siebie. Założę się, że wiele osób tęskni za tą cichą dziewczyną, która bała się cokolwiek powiedzieć - bowiem skutkiem nabrania przez Grant śmiałości jest jej niewyparzony, ciut wulgarny język. Cały czas próbuje nieco hamować swoją chamską naturę, aczkolwiek nie boi się mówić szczerze, co myśli. Dziewczyna stara się wyznaczać sobie cele, te małe, te większe, i wytrwale do nich dążyć. Uważa się za całkiem sympatycznego i niebrzydkiego rudzielca. Przekonała się, że „zabawa w związki” (lub bez związków) wcale nie jest taka zła jak dotąd jej się wydawało. Co prawda po sparzeniu się nadal ma problem z wstąpieniem w nową relację, ale ten kłopot mija dużo szybciej niż przedtem. Zostawiając przeszłość za sobą, zaczęła kroczyć przed siebie i cieszyć się z chwili obecnej. Jest dobrym słuchaczem, ale w końcu stała się również nie najgorszym mówcą. Nie boi się wdawać w dyskusje, wręcz przeciwnie - przy odpowiednim rozmówcy sprawia jej to ogromną przyjemność. Przestała się kryć ze swoim dobrym serduszkiem i często pomaga innym. Doskonale zdaje sobie sprawę, że jest wiele osób, które są podobne do dawnej Victorii. Robi wszystko, żeby jakoś im pomóc. Dopiero po latach zrozumiała, że potrzeba tak niewiele aby poprawić czyjś nastrój. Zaczęła także doceniać to, co inni robią dla niej. Zrozumiała, że otaczający ją ludzie są prawdziwym, bardzo rzadkim skarbem. To powoli wymierający gatunek, o który też trzeba dbać. Nie zamieniłaby się miejscami z nikim na świecie. I może w niezbyt odległej przyszłości będzie mogła powiedzieć z ręką na sercu: „Tak, jestem szczęśliwa!”. Vicky zmieniła się nie do poznania i dołączyła do grona ludzi, których albo można uwielbiać albo szczerze nienawidzić. Wybór należy do ludzi i nie jest jednym z trudnych.Zainteresowania:
~Szkicowanie,
~Quady i motoryzacja,
~Literatura,
~Taniec, śpiew i aktorstwo,
~Gimnastyka artystyczna i kaskaderstwo,
~Gra na gitarze i pianinie,
~Boks i sztuki walki,
~Łucznictwo w połączeni z jazdą konną (ciągle ćwiczy)
Inne: | Panicznie boi się głębokiej wody i nie potrafi pływać (oprócz tego cierpi na zespół stresu pourazowego) | W jej przypadku występują takie objawy, jak stany depresyjne, omamy i zwidy oraz braki tchu, jakby tonęła… | Pali, gdy się denerwuje | Swoją bliznę zawdzięcza jednemu z koni, ale każdemu opowiada inną historię | Pseudonim Roxette pochodzi od imienia jej pierwszego konia – zresztą matki Amesii | Od wielu lat ma okropna koszmary, przez które albo się nie wysypia, albo nie śpi w ogóle | Nigdy nie chodzi w sukienkach, a także rzadko się maluje | Przyjaźni się raczej z „płcią brzydką” | Realistka | Ciągle łazi po drzewach | Wiecznie ma słuchawki w uszach | Uczulona na idiotów i przesadnie (podejrzanie) miłych ludzi | Codziennie siorbie kakao albo herbatę | Przez parę lat robiła karierę modelki tak, jak brat i matka | Dwa lata uczęszczała na gimnastykę artystyczną | Kiedyś jeździła z bratem na snowboardzie | Kocha ciepłe bluzy z długim rękawem i kapturem | Wiecznie jej zimno i czasem dla żartu pyta: „Kurde, zimno tu! Kto mnie przytuli?” Jeszcze nikt nie odważył się spełnić tej prośby | Humanistka | Pomaga w warsztacie brata | Czasem ściga się na quadzie z końmi |
Kontakt: kasia2007
Inne Pupile: Ozzy


https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/a4/23/0e/a4230e1c4884da610a5e44372c1b32a1.gif
Imię: Amnesia
Płeć: Klacz
Rasa: Koń holsztyński
Data urodzenia: 12.07.2011 rok (6 lat)
Charakter: To dokładna kopia osobowości jej matki. Często kradnie czyjeś nakrycie głowy, aby następnie z zadowoleniem pomachać nim nad głową właściciela. Bardzo nieufna i nieco agresywna w stosunku do ludzi. Czujnie obserwuje każdego nowego przybysza. Jej przywódcą od lat jest Victoria, której klacz wytrwale strzeże razem z Ozzym. W połowie jest dzika i nieprzewidywalna, ale równocześnie delikatna i wyrozumiała. Cierpliwie znosi nastroje swojej właścicielki, ale ta wyrozumiałość dotyczy tylko i wyłącznie Vicky. Niesamowicie szybko się uczy nowych ćwiczeń. Nie boi się "dziwnych" przeszkód, hałasu czy tłumu ludzi.
Specjalizacja: Cross | Skoki
Umiejętności: Amnesia była uczona wielu rozmaitych komend i sztuczek. Dzięki znakomitym genom skacze bardzo wysoko, ale przez Victorię nie ma szansy się wykazać - do tej pory ich wspólny rekord wynosi jakieś 130-145 cm, ale luzem bez problemu pokonała dobre 160 cm. Nie nadaje się do ujeżdżenia wyższej klasy niż P.
Właściciel: Victoria Grant

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz