niedziela, 25 grudnia 2016

Od Seleny cd. Jace'a

- Idziesz na jazdę? - spytałam.
- Tak, planowałem wybrać się w teren. Jedziesz ze mną? - zaproponował z uśmiechem.
- Nie, dzięki. Niedawno wróciłam. - uśmiechnęłam się - Nie będę cię już zatrzymywać, do zobaczenia
- Do zobaczenia. - chłopak posłał mi ciepły uśmiech i ruszył w stronę schodów
Wróciłam do swojego pokoju i od razu udałam się do łazienki, żeby wziąć prysznic.
Gorąca woda spływała po moich plecach zostawiając po sobie przyjemne uczucie ciepła. Wychodząc spod prysznica owinęłam moje rozgrzane ciało białym ręcznikiem i wróciłam do pokoju, by znaleźć coś do ubrania. Założyłam na siebie jasne jeansy i bordową bluzę z napisem HEMMINGS na plecach. Gdy już się ogarnęłam naszła mnie ogromna ochota na kawę ze Starbucksa. Od razu wzięłam telefon i wybrałam numer Luke'a, który odebrał po pierwszym sygnale.
- Luluś! Jedziesz ze mną do miasta na kawę?
- Selena... właśnie wróciłem z treningu. Możemy jechać jutro?
- PFF, jadę sama.
- No proszę, jutro.
- Okej, ale ja jadę też dzisiaj - zaśmiałam się i rozłaczyłam
Założyłam buty oraz czarną kurtkę. Wzięłam torebkę, klucze od samochodu i wyszłam z pokoju. Zamknęłam go i schodząc na dół zostawiłam klucz w portierni. Z rozmachem otworzyłam drzwi i wychodząc poślizgnęłam się na oblodzonych schodach. Zamiast na tyłek zaczęłam lecieć do przodu, ale na szczęście ktoś tam był i mnie złapał. Podniosłam wzrok i zobaczyłam chłopaka, na którego wpadłam jakiś czas temu.
- Znowu na siebie wpadamy - zaśmiał się - A raczej ty na mnie.
- Przepraszam - wyjąkałam znowu
- Nah, nie masz za co. - uśmiechnął się - Wybierasz się gdzieś?
- Jadę do miasta, mam ochotę na kawę
- Sama jedzisz?
Kiwnęłam głową i zebrałam w sobie trochę odwagi i pewności siebie.
- Masz ochotę pojechać ze mną? - spytałam uśmiechając się

Jace? ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz