czwartek, 22 grudnia 2016

Od Mary C.D. Belli

Nie wiedziałam co powiedzieć. Ale ja też byłam mocno wkurzona na Jacob'a, bo to przez niego, na balu będę mieć rozwaloną skroń, no a Cole podbite oko. Sam pan Woods będzie mocno potłuczony, z tego co się dowiedziałam.
-Spoko. Mnie kiedyś prawie zabili... Nocą wracałam z Sylwestra. Nagle ktoś wciągnął mnie do zaułka, wsadził do vana i uderzył. Obudziłam się związana, pobita i rozebrana. Niczym ofiara gwałtu... I może to nieco brutalne, ale gdy do mnie podszedł to go ugryzłam do krwi. Potem mocno stłukłam żebra. Ale nie dali mnie do poprawczaka bo uznali, że to była samoobrona - wyjawiłam.
Bella pokiwała głową.
***
Mnie już wypuścili ze szpitala. Nad Jacob'em czuwała Harley, której rzuciłam wściekłe spojrzenie. W Morgan, postanowiłam wreszcie odbyć ten trening westu razem z Cinquechentą. Przydałoby się ją trochę rozruszać.
Bella?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz