wtorek, 27 grudnia 2016

Od Luke'a cd. Belli

Pobiegłem za Bellą, jednak ta chyba nawet mnie nie zauważyła. Przejęła się psem na tyle, że wybiegła z akademika w koszulce i krótkich spodenkach. Zatrzymała się przy nim i uklęknęła.
- Jeju, jestem taka nieodpowiedzialna - jęknęła.
- Nie jesteś, każdemu mogło się zdarzyć.. - mruknąłem pomagając jej zanieść psa do środka
Weszliśmy do akademika i skierowaliśmy się na piętro. Bella zatrzymała się przy drzwiach swojego pokoju, otworzyła je i weszliśmy do środka.
Po chwili usłyszeliśmy ciche pukanie i w środku pojawiła się Pain.
- Mogę jakoś pomóc - oznajmiła i podeszła do psa
Fix był spokojny, jednak nie było widać, żeby stało mu się coś poważnego.
- Jest bardzo przestraszony, ale chyba nic mu nie jest - powiedziała cicho Pain
- Nikt cię tu nie zapraszał - mruknęła Bells
- Uspokójcie się. - wywróciłem oczami - Ważne, że nic mu nie jest, nie musicie zaczynać się kłócić.
- Oh, zapomniałam, że to twoja dziewczyna - oburzyła się Bella mierząc Pain wzrokiem.
- Nie jestem jego dziewczyną! To nie ja dodałam to zdjęcie! Ktoś musiał włamać się na moje konto i je dodać, już je usunęłam! Zrobiliśmy je po to, by dokuczyć mojej "koleżance". - zdenerwowała się

Bella? udzielił mi się brak weny ;-;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz