czwartek, 15 grudnia 2016

Od Jacoba CD Belli - wypadek

- Tak, pójdę z tobą na bal. - oświadczyła Bella i zauważając uśmiech na mojej twarzy odwzajemniła go. Te słowa wzbudziły ze mnie lekko śmieszne uczucie. Chyba szczęście, ale nie jestem do końca pewny, co do niej czułem. Czy to tylko przyjaciółka, czy ktoś więcej. Po prostu byłem lekko zmieszany. Z zamyślenia wyrwał mnie odgłos kopyt stukających po betoni przed stajnią. To Bella, już na Księciu, ruszyła stępem. Szybko wsiadłem na mojego Apolla i ruszyłem za nią. Chciałem tu wkleić gifa...
- Czekaj! - krzyknąłem, a ona tylko przyspieszyła. - No wiesz co?!
Bella nie odpowiedziała i ruszyła szybkim galopem.
Bella szybkim galopem mknie...!
- Nie jesteśmy wolniejsi od niej co? -zapytałem mego rumaka. On tylko parsknął, a ja popędziłem go do szybszego galopu.  Przed nami było jezioro, ale przed nim malusieńki murek. Był jednak niebezpieczny, bo koń mógł go nie zauważyć. Bella rzuciła mi wyzwanie i oczywiście pognała na murek. Nie chciałem ryzykować zdrowia Apolla, więc nie przyjąłem wyzwania. Ja nie przyjąłem wyzwania...?! Rzadko mi nie to zdarza, ale no cóż... Apollo to mój najlepszy kumpel. Zauważyłem jak Bella zbliża się z Księciem do przeszkody. Bałem się, że coś się stanie.
- Bella! Nie rób tego! - wrzasnąłem, ale było już za późno. Książe nie widział przeszkody. Ten skok był narażony na jedną wielką porażkę. Książę nie skoczył, tylko potknął się o murek i momentalnie stracił równowagę. Bella spadła, a Książe jakimś cudem obok niej. Inaczej zostałaby zmiażdżona przez jej wierzchowca.
- Bella! - wydarłem się i zatrzymałem Apolla. Puściłem go, bo i tak by nie uciekł.  Podniosłem ją i położyłem na plecach. Oddychała. Otworzyła oczy, a wtedy przytuliłem ją. Nawet nie wybrażacie sobie jak się cieszyłem. - Żyjesz?
Bella tylko poruszyła głową. Rozbiłem namiot zaraz obok, przywiązałem konie do drzewa, założyłem im derki.
- Dzięki Jacob - usłyszałem.
- Nie ma za co. - odparłem i przytuliłem dziewczynę.




Bella? Znów długo nie było odpowiedzi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz