poniedziałek, 19 grudnia 2016

Od Harley CD. Jacoba

Gdy tylko się rozdzieliliśmy poszłam do byle jakiego sklepu z sukienkami żeby zobaczyć czy przez przypadek nie ma tam mojej jedynej i wymarzonej sukienki. Wręcz od razu moją uwagę przykuła czarna sukienka ozdobiona koronką.
Sukienka Harley na bal :'3
Moja mała dorasta xD
 Wzięłam ją z wieszakiem i od razu poszłam do przymierzalni. Sprawnie ją założyłam i zobaczyłam siebie w sukience. Mojej sukience. Była tak cudowna, że wręcz od razu podjęłam decyzję o jej kupnie. Z sukienką w ręku, przeszłam do działu z butami. Było ciężko znaleźć buty pasujące mi, jak i pasujące do sukienki.
Butki Harley
Ostatecznie padło na czarne platformy z odkrytymi palcami. Szybko wzięłam pudełko i skierowałam się do kasy. Zapłaciłam gotówką i wyszłam. Weszłam do iStore po to żeby zaopatrzyć się w pasującego do sukienki balowej case na mojego IPhone 7 Plus. Wybór padl na najzwyklejszego z koronkowymi wzorami. Spojrzałam na zegarek i od razu zobaczyłam, że jestem spóźniona. Sprintem ruszyłam do umówionego miejsca. Jacob czekał tam znudzony i raz co raz sięgał po łyk zamówionego przez siebie napoju. Zostawiłam torby przy stoliku i poszłam zamówić mrożoną kawę z dodatkiem karmelu. Szybko mi ją wydali i zmęczona zakupami ciężko opadlam na fotel.
-Zakupy udane?- Spytał Jacob.
-Nie widać- zaśmiałam się i wskazałam na torby. Gdy kawa była juz wypita poszłam wyrzucić opakowanie. Chwyciłam za torby i ruszyłam z chłopakiem w stronę wyjścia. Tuż przed drzwiami, drogę zagrodzili nam jacyś dresy.
-Gdzie się wybieramy księżniczko- zapytał jeden z nich, a ja od razu poczułam przykry oddech mężczyzny. Zirytowana zastąpieniem drogi oddałam torby Jacobowi. Odetchnęłam i zacisnęłam pięść. Wzięłam mocny zamach i walnęłam w twarz chłopaka. Jacob rzucił na podłogę moje zakupy i dołączył do bijatyki. Ostatecznie wszyscy przed nami zwiali.
-Co udana z nas para?- Zaśmiałam się i przybiłam żółwika z chłopakiem.
Jacob?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz