niedziela, 25 grudnia 2016

Od Ashton'a CD Seleny

Pierwszy dzień mijał dosyć szybko. Zdążyłem już rozpakować większość moich rzeczy. Aktualnie było koło osiemnastej. Wyszedłem na mój balkon i z kieszeni bluzy wyciągnęłem paczkę papierosów, wziąłem jednego i zapaliłem go zapalniczką. Zaciągnąłem się dymem, po chwili dołączył do mnie Demon. Zasugerował, że chce wyjść na jakiś spacer, więc bez dalszych zastanowień zgasiłem papierosa. Zamknąłem pokój i wyszliśmy z budynku. Wiał chłodny wiatr. Jako cel naszej "wędrówki" wyznaczyłem tereny uniwersytetu. Postanowiłem trochę pozwiedzać (nocą xdd). Nie wziąłem smyczy Demona z premedytacją, pies zawsze mnie pilnuje, powiedzmy.
~~~
W tym oto momencie pies pobiegł przed siebie. Po chwili usłyszałem jego szczekanie. Głośno zagwizdałem i poszedłem w stronę odgłosu. Zobaczyłem dziewczynę  i Demona. Zawołałem psa po imieniu, a ten posłusznie siadł obok mojej nogi.
- Wszystko w porządku? - zapytałem lekko zmieszany.
- Tak.... - odparła.
- Jestem Ashton, a to Demon - uśmiechnąłem się.
- Czy pies nie powinien mieć smyczy? - spojrzała na mnie.
- Teoretycznie tak, ale on jest nie groźny - zaśmiałem się.
- Właśnie widzę, myślałam, że zaraz mnie pogryzie - powiedziała.
- Nie ładnie, zły pies - powiedziałem do Demona.
Ten wstydził się.
- Nie znam twojego imienia - spojrzałem na nią.
- A tak.... Selena - uśmiechnęła się
Staliśmy chwilę w ciszy.
Selena? 
Nie lubię pisać początków xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz