poniedziałek, 26 grudnia 2016

Od Ashton'a CD Pain

Spojrzałem na dziewczynę. Wiem do czego zdążała, ale to nie dla mnie. Nie chciałem robić jej nadziei, więc odprowadziłem klacz do stajni. Zamyśliłem się bardzo poważnie. Bardzo trudno mi zaimponować, jeszcze za wcześnie. Chwila, czy ja zostawiłem ją w takim stanie - zapytałem sam siebie. Ale że mnie egoista - skarciłem się. Pobiegłem do Pain. Wyglądała już trochę lepiej. Chwyciłem wodzę Another i przypiąłem klacz i wróciłem do Pain. Zaprowadziłem ją do pokoju, z doświadczenia wiedziałem, że był to szok dla niej. To wszystko była moja wina, ale ja nie umiem tak po prostu się zmienić taki jestem i trzeba to zaakceptować. Pain usiadła na łóżku. Zrobiłem nam herbatę i usiadłem na krześle. Nie wiedziałem co powiedzieć.
- Przepraszam... - wydusiłem
Dziewczyna spojrzała na mnie.
Pain? 
Wena uciekła xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz