~~~~
Założyłem siodło klaczy i obyło się bez zbędnych kłopotów. Wyprowadziliśmy klacze że stajni. Podciagnąłem popręg, a dziewczyna siedziała już na koniu. Włożyłem nogę do strzemiona i wskoczyłem na siodło. Ruszyliśmy stępem w stronę lasku. Pora roku wdawała się we znaki, śnieg był dosłownie wszędzie. Raven Queen była trochę niespokojna, pewnie że względu na obecność innej klaczy. ~ Dobrze, niech się uczy ~ pomyślałem. Ścieżki rozchodziły się w dwie strony. Spojrzałem na dziewczynę.- W którą stronę? - zapytałem
Pain?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz