Motto: „Get ready to fight for all the wrongs that should be right.”
Imię: Jego pełne imię brzmi Benjamin Jacob. Przedstawia się jako Ben, choć i tak wszyscy zazwyczaj zwracają się do niego po nazwisku. Imię Jacob otrzymał po swoim pradziadku.
Nazwisko: Simmons
Płeć: Mężczyzna. Wątpliwości rozwiane? To dobrze.
Wiek: 10.04.1996 (21 lat)
Pochodzenie: Wielka Brytania; Obrzeża Londynu
Pojazd: Zazwyczaj niezbyt duże odległości pokonuje swoim
Kawasaki Ninja2016
Pokój: 27
Grupa: I
Poziom: Średnio zaawansowany
Koń: King Size
Głos: Ben Barnes
Rodzina:
Abigail Kate Hilton – matka. Pochodzi z zamożnej szkockiej rodziny i wychowywana była w tych "wyższych" sferach. Abigail jest bardzo wymagająca wobec swoich dzieci i oczekuje od nich dużych sukcesów w życiu, co niestety nie sprzyja relacjom między nimi. Kobieta zarządza dużą korporacją założoną przez Henry'ego Hiltona, ojca Abigail i dziadka Benjamina. Zwykle jest bardzo zabiegana i zbyt zajęta by spędzić trochę czasu z rodziną. Po rozwodzie powróciła do swojego panieńskiego nazwiska.
Victor Simmons – ojciec Bena. Rozwiódł się z Abigail ponad 9 lat temu i teraz mieszka w Danii. Ożenił się ponownie z Klarą Schmidt, Niemką, z którą ma córkę i syna. Mimo odległości i rzadkich odwiedzin nadal utrzymuje dobry kontakt z synem, choć ich relacje śmiało można nazwać nieco oziębłymi. Chłopak co roku stara się jeździć do niego w odwiedziny. To właśnie Victor pokazał Benowi świat jeździectwa.
Klara Simmons – żona Victora. Ben nie okazuje jej zbyt wielu czułości, ale mimo to mają ze sobą dobry kontakt.
Philippe Henry Simmons – starszy brat chłopaka. Są bardzo zżyci ze sobą i rozumieją się niemal bez słów. Benjamin wie, że może liczyć na niego w każdej sytuacji. Phill jest bardzo opiekuńczy i czuje się odpowiedzialny za brata.
Joanne i Thomas Simmons – dzieci z drugiego małżeństwa Victora i przyrodnie rodzeństwo Benjamina i Philippe’a. Jo ma niecałe 5 lat, a Tommy to radosny siedmiolatek. Dobrze dogadują się ze swoim przyrodnim bratem.
Gareth Robert Hilton – wujek, brat Abigail. Często zajmował się Benem i Philippem gdy Abigail nie miała na to czasu.
Ruth – przyjaciółka z dzieciństwa. Nie pamięta jej za dobrze, a tym bardziej nazwiska dziewczyny. Kiedy ostatnio ją widział oboje mieli po 6 lat. Pamięta jednak wspólnie spędzone chwile na beztroskiej zabawie.
Aparycja: Benjamin to niezbyt wysoki (165 cm) brunet o głębokich jak studnie czarnych oczach, które wyróżniają się na tle jasnej cery. Jego ciemnobrązowe włosy zwykle same się układają i Ben nie poświęca im za dużo czasu. Chłopak posiada lekki zarost, który regularnie strzyże. Na jego twarzy widnieją także nieprzesadnie gęste ciemne brwi. Niżej znajduje się prosty nos i półpełne usta, które podczas chłodnych dni są trochę popękane. Wynika to z tego, że chłopak ma tendencję do ich częstego lizania i przygryzania. Sylwetka Bena jest wysportowana i smukła, a zawdzięcza ją regularnym treningom sztuk walki oraz godzinom spędzonym na bieżni i w siodle. Chłopak jest umięśniony i co za tym idzie silny. Ma świetny refleks i jest całkiem mocno rozciągnięty. Benjamin w swej szafie posiada chyba największą kolekcję koszul. Najczęściej można go właśnie spotkać w kraciastych koszulach o dość stonowanych barwach. Ben nie jest fanem krzykliwych kolorów. Wspomnę też, że w chłodne wieczorki do łask przychodzi również wygodny dresik i luźna bluza z kapturem.
Charakter: Jeżeli oczekujesz, drogi czytelniku, opisu niezwykle snobistycznego i wyniosłego lizuska to niestety muszę cię rozczarować. Benjamin zdecydowanie nie należy do ludzi z gatunku
Uważajos Siebios Za Królos i gardzi wręcz osobami o przesadnie wysokiej samoocenie. To, że chłopak pochodzi z zamożnej i wysoko ustawionej rodziny wcale nie musi oznaczać tego, że będzie się zachowywał jak ponury księciunio, który potrzebuje tuzina służących. Charakter Benjamina jest dość skomplikowany, a jego wrodzona tajemniczość potęguje wrażenie, że osobowość chłopaka jest niczym studnia o dwóch dnach. Na pierwszy rzut oka wydaje się być pewną siebie i charyzmatyczną osobą, która nie ma problemu z nawiązywaniem nowych znajomości i lgnie do ludzi niczym osa do lukru. Jest to najprawdziwszą prawdą. Choć wydawać by się mogło, że jest ponurym odludkiem, to Ben w rzeczywistości jest wygadanym śmieszkiem o dość osobliwym poczuciu humoru. Benjamin nie jest zbyt gadatliwy… Co ja też mówię. Brunet to urodzony papla, jednak by rozwinąć swe oratorskie skrzydła potrzebuje dobrego rozmówcy. Jego wypowiedzi zwykle są rozbudowane, wzbogacone o dość oryginalne porównania. Simmons uwielbia wręcz operować zdaniami przesiąkniętymi sarkazmem i ironią w każdej postaci, nadawać ksywki lub zdrabniać imiona, a przy tym drażnić swoich przyjaciół. Do płci pięknej ma tendencję zwracać się per
słonko lub
kotku i nie raz dostał już za to po łbie. Benjamina można zaliczyć do osób twardo stąpających po ziemi. Ponadto Simmons jest uparty jak osioł. Nie tak łatwo jest go przekonać do swojej racji. Fakt, że jest nadzwyczaj bystry niekoniecznie ułatwia innym życia w jego towarzystwie. W jego czaszce zazwyczaj kotłuje się tysiąc myśli. Brunet ma wrodzony dar przekonywania, lecz zawodowym kłamcą to on nie jest. Zwykle gdy mija się z prawdą przygryza dolną wargę, a jego wzrok nie może znaleźć stałego punktu odniesienia. Kolejną cechą chłopaka jest dość silna skłonność do przywiązywania się. Ben uwielbia gromadzić zdjęcia, pocztówki czy inne bibeloty, które każde z osobna posiadają niepowtarzalną historię. W kwestii zaufania, to wydawać by się mogło, że Simmons ma go na pęczki, ale tak naprawdę trudno jest mu się przed kimkolwiek otworzyć. Wszystkie negatywne emocje są kumulowane i składowane gdzieś w ciemnym kąciku na dnie jego duszy. Prędzej możesz się spodziewać tego, że Ben będzie cię karmić stekiem najśmieszniejszych bzdur niż tego, że powie wprost co go gryzie. Swoje wrażliwe wnętrze zakrywa grubą skorupą w postaci sarkazmu i pewności siebie, mimo to bardzo łatwo dostrzec jego opiekuńczość i troskliwość w stosunku do bliskich mu osób. Chłopak jest cholernie ambitny i każdy swój odwrót uważa za porażkę, która silnie działa na jego samoocenę. Benjamin szybko robi się zazdrosny, a w skrajnych przypadkach również zaborczy. Nie tyle o rzeczy materialne, o ile bardziej o osoby i relacje. Sądzi, że prawdziwej przyjaźni i więzi nie przekupi się pieniędzmi. Nie znosi, gdy ktoś go poniża lub obraża kogoś mu bliskiego. Posiada do siebie dystans, ale na tyle krótki by poznać co jest obelgą a co niewinnym żartem. Simmons nie potrafi usiedzieć z tyłkiem na miejscu, ma niespożyte zapasy energii i milion pomysłów na minutę. Wspomnę jeszcze, że Benjamin gardzi ludźmi, którzy z góry oceniają innych. Chłopak zawsze stara się dostrzec w ludziach ich zalety.
Zainteresowania: Od małego ojciec chłopaka pielęgnował w nim miłość do koni. Już jako sześciolatek samodzielnie kłusował. Z tego taki płynie wniosek, że
jazda konna życiem. Benjamin zafascynowany jest również karate. Co najmniej od ośmiu lat trenuje japońskie sztuki walki i na swoim koncie posiada niebieski pas. W wolnych chwilach Benjamin biega. Dużo. Najczęściej wybiera odludne trasy obfitujące w świeże powietrze i widoki. Ponadto przez kilka lat uczył się gry na skrzypcach oraz fortepianie i nadal chętnie to robi. Pozostałymi hobby chłopaka jest fotografia oraz rysowanie. Posiada niezbędny do cykania fotek aparat oraz tablet do rysowania, dzięki któremu może tworzyć nie tylko na zwykłym papierze.
Inne: 1 |
2 |
3
• Podczas pewnej sesji zajeżdżania King Size’a, ogier stratował Bena łamiąc mu przy tym dwa żebra i kość promieniową lewej ręki.
• Chłopak uwielbia jak ktoś coś robi z jego włosami. Może i jest to dziwne, ale nic na to nie poradzi.
• Ulubionym napojem Benjamina jest kawa. Z dwiema płaskimi łyżeczkami cukru i mlekiem.
• Jest ogromnym fanem filmów, książek, gier oraz seriali o tematyce sci-fi, fantasy i kryminalnej.
• Kilka lat wstecz Ben miał dość poważny wypadek na motocyklu. Obyło się bez złamań, ale był nieźle poobijany i leżał przez dobry miesiąc w szpitalu. Pamiątką po tym zdarzeniu stała się podłużna blizna, ciągnąca się od prawej łopatki do połowy pleców Bena.
• Całkiem dobrze zna się na komputerach. W dzieciństwie marzył o zostaniu hakerem, jak jego ulubiona postać z jednego z komiksów, które niegdyś obsesyjnie czytał. Marzenie to, jak widać, nie spełniło się, ale dzięki niemu Benjamin sporo liznął z języka programistów.
• W Internecie można go spotkać pod nazwą
RedFireflies. Benjamin sam do końca nie wie skąd taka a nie inna nazwa, ale zdążył się już do niej przyzwyczaić.
• Ma lekką wadę wzroku tzw. dalekowzroczność. Powinien nosić okulary, ale Ben jest zdania, że i bez nich widzi dobrze.
Kontakt: weronika2288
Inne Pupile:

Pikachu - papużka Cockatiel o dość zadziornym charakterku. Samczyk jest bardzo mądry i uwielbia naśladować najrozmaitsze dźwięki. Nie jest zbyt ufny wobec obcych i często gryzie, gdy coś mu nie pasuje. Pikachu to prawdziwy pieszczoch i zazdrośnik.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz