czwartek, 8 grudnia 2016

Od Quinlan CD Mary

Stanęłam przed drzwiami pokoju numer dwadzieścia jeden. Z tego co mi powiedziano to powinna mieszkać tutaj Mara. Ta dziewczyna, którą wcześniej spotkała. Po chwili zastanowienia zapukałam w drzwi.
- Kto znowu? Wejdź - usłyszałam głos dziewczyny.
Od razu weszłam do środka. Rozejrzałam się wokół. Siedziała z książką w ręku. Chyba chciała sobie poczytać... Ale no cóż... Muszę zniszczyć jej plany.
- Przysłali mnie ze stajni. Jakiś uczeń przyprowadził do stajni swego pupila, którym jest pies. No i teraz twoja klacz, Haru wariuje w swoim boksie - powiedziałam obojętnie.
Dopiero w tym momencie dziewczyna odwróciła się i spojrzała na mnie. Na jej twarzy malowało się zdziwienia. W sumie to nie wiem czy przez moją osobę czy też to co usłyszała. Jednak... Mało mnie to jakoś obchodzi.
- Mogłabyś powtórzyć? - zapytała po chwili.
- Nie. Powiedziałam raz i wystarczy - powiedziałam i odwróciłam się.
Szybkim krokiem wyszłam z pokoju. Dopiero będąc na korytarzu zwolniłam.

Mara? Sorry, że takie krótkie i nijakie, ale BW robi swoje...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz