~~13.24~~
Jeszcze minuta! Fizyką niezbyt się interesowałam, nie ciągnęło mnie do niej specjalnie. Nareszcie upragniony dzwonek. Cała w skowronkach wybiegłam z sali, udając się do akademika. Przebrałam się bardzo szybko i pobiegłam do stajni. Poczęstowałam Primę jabłkiem i zaczęłam szykować ją do treningu. Poszło wyjątkowo szybko, więc miałam sporo czasu na rozgrzanie mojego maleństwa. Pani Ruby Steward przyszła wyjątkowo wcześnie, więc jednak rozgrzewka skróciła się o 30 minut. Teraz jeździłam tylko w koło, starając się uspokoić szalejącą Primę. Ta jednak nie dawała za wygrana.
~~Po treningu~~
Nareszcie koniec tej serii upadków. Policzyłam , że tejże lekcji spadłam z konia 4 razy. Mój rekord jak na 1 godzinę. Gdy prowadziłam La' Primę do stajni dostrzegłam Harley. Czekała na kogoś.<Harley? xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz