poniedziałek, 26 grudnia 2016

Od Ashton'a CD Pain

Pojechaliśmy w lewo, można było tu zobaczyć ogromne drzewa. Jechaliśmy dalej, gdzie niegdzie promienie słońca przebijały się przez gęste gałęzie. Chwile rozmawialiśmy po czym Pain dała sygnał swojej klaczy i zakłusowała. Jechałem za nią w pewnej odległości. Po chwili jednak wystrzeliła galopem do przodu. Zrobiłem półparadę i także przeszedłem do galopu. Zrównałem Rav z Another. Nagle klacz zaczęła robić baranie skoki, na co Rav stanęła dęba, utrzymałem się w siodle. Po chwili przeszliśmy do stępa.
~~~~
Jechaliśmy stępem przed siebie. Akurat przejeżdżaliśmy przez mały lasek. Powoli ruszyłem kłusem. Gdy wyjechaliśmy za drzew ukazała się nam mała chatka. Zsiadłem z klaczy i przywiązałem ją do drzewa. Dziewczyna spojrzała na mnie i zrobiła to samo.
- Co zamierzasz? - zapytała
- Zobaczysz - uśmiechnąłem się łobuzersko.
Pain? 
Wjeżdżamy z buta na chatę ok? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz