poniedziałek, 19 grudnia 2016

Od Jacoba CD Harley

- Zgrana z nas para - odparła Harley przybijając mi żółwika. Zgodziłem się z nią
- Gdzieś jeszcze chcesz pojechać? - zapytałem
- Myślę, że nie. Chodź do Morgan - odpowiedziała dziewczyna. Wsiedliśmy do auta i w milczeniu pojechaliśmy do internatu. Zastanawiałem się nad swoim życiem. W sumie to nawet nie nad nim, tylko nad Apollem. Muszę go przygotować do egzaminu na stopień zaawansowany, pomyślałem. Rozpędziłem się na prostej. Zaśmiałem się i spojrzałem na Harley. Dodałem gazu.
- Podoba się? - zapytałem dziewczynę.
- No pewnie. - odparła. - Z kim idziesz na bal?
- Ja? Z Bellą.
I w tym momencie zastanowiłem się czy była to dobra decyzja. Po sekundzie wszystkie wątpliwości zniknęły. Tak, to była dobra decyzja. Dodałem jeszcze gazu. Nadal droga była pusta. Nagle zza zakrętu wyjechał samochód. Chwilę potem było ogromne bum! Dalej już nic nie pamiętam.



Harley? Mocno se pocisnąłem nie? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz