-Cóż, z racji tego, że dziś niedziela mam pomysł- powiedziałam i uśmiechnęłam się.
-Już się boję- powiedziała.
-Zrobimy dzisiaj ujeżdżenie, i zamianę koni. Co Ty na to?- Powiedziałam śmiejąc się na widok wyrazu twarzy Jasmine.
-Dobra, tylko każda z nas siodła swojego konia. Podałam jej rękę i poszłam do swojego pokoju by się ubrać. Założyłam moje ulubione bryczesy HKM LG Wave Polo Classic Silikon.

Brązowe oficerki.

I zwykłą czarną bluzę z kapturem. Wzięłam swój toczek i ruszyłam przed stajnię. Stała tam gotowa Jasmine. W piętnaście minut osiodłałam ogiera. Wręczyłam dziewczynie wodze i chwyciłam wodze kasztanowatej klaczy Avery.
Jasmine?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz