~~~
W tym oto momencie pies pobiegł przed siebie. Po chwili usłyszałem jego szczekanie. Głośno zagwizdałem i poszedłem w stronę odgłosu. Zobaczyłem dziewczynę i Demona. Zawołałem psa po imieniu, a ten posłusznie siadł obok mojej nogi.- Wszystko w porządku? - zapytałem lekko zmieszany.
- Tak.... - odparła.
- Jestem Ashton, a to Demon - uśmiechnąłem się.
- Czy pies nie powinien mieć smyczy? - spojrzała na mnie.
- Teoretycznie tak, ale on jest nie groźny - zaśmiałem się.
- Właśnie widzę, myślałam, że zaraz mnie pogryzie - powiedziała.
- Nie ładnie, zły pies - powiedziałem do Demona.
Ten wstydził się.
- Nie znam twojego imienia - spojrzałem na nią.
- A tak.... Selena - uśmiechnęła się
Staliśmy chwilę w ciszy.
Selena?
Nie lubię pisać początków xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz