poniedziałek, 26 grudnia 2016

Od Pain cd. Luke'a

Weszłam do pokoju Seleny, wszędzie było tak strasznie ciemno... ech. To wszystko przez ten wiatr. Przekonana, że Selena jest sama, weszłam do środka pokoju i usiadłam na łóżku. Poczułam, jak do mojej nogi przylega czyjeś udo. Podskoczyłam gwałtownie wrzucając wrzucając siebie pełen paniki jęk.
- Szelena tu ktoś jest! - wrzasnęłam. Po chwili usłyszałam znajomy mi śmiech.
- tak, ja. - usłyszałam głos Luke'a.
- uff. - parsknęłam śmiechem wracając na zajęte wcześniej miejsce. - wystraszyłam sie Ciebie, zwłaszcza, że w tych ciemnościach nie widzę nawet czubka własnego nosa.
- no miałaś szczęście że to tylko ja. - chłopak zapalił latarkę i przyłożył J do swojego podbródka. Razem z seleną zaczęłyśmy się śmiać.
- ciekawa jestem kiedy włączą prąd... - zamyśliła się siostra Luke'a. 
Nagle światło zapaliło się. Dopiero po chwili zorientowałam się, że chłopak Nie ma na sobie żadnej koszulki.
Wyjść, nie wyjść...?

Luke? x3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz