poniedziałek, 26 grudnia 2016

Od Pain cd. Ashton'a

Wskoczyłam na grzbiet Another. Spojrzałam na Ashton'a, który nagle zrobił się blady jak ściana. Powędrowałam wzrokiem za sobie.
O. Boże.
- Wiejemy! - wrzasnęłam ściskając boki klaczy. Chłopak ruszył zaraz za mną.
Uciekaliśmy przed tym CZYMŚ, a to COŚ ścigało nas cały czas.
- Co to jest...?! - zapytałam czując, jak do oczu napływają mi łzy.
- Nie wiem, ale musimy uciekać, i powiadomić o tym kogoś. - Ashton spojrzał na mnie zaniepokojony. - Dobrze się czujesz? Jesteś strasznie blada...
- Tak. - zamrugałam by powstrzymać napływające do oczu łzy. - Tam był trup...
starałam się oddychać głęboko, ale słabo mi to wychodziło. Cały czas kręciło mi się w głowie, ale jeżeli spadnę, będzie po mnie. Ta bestia mnie dopadnie.
- Kręci mi się w głowie, zaraz spadnę - oznajmiłam, kurczowo chwytając się grzywy Another.

Ashton? I co teraz zrobisz? XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz