Wysłuchałem co Nicole odpisała do Pain.
- Jak bardzo zależy ci na tym, żeby ją wkurzyć? - uniosłem brwi.
- Bardzo - zaśmiała się.
- Czemu wy się tak nie lubicie?
- Em.. dużo tego, naprawdę. Byłyśmy w jednej klasie i pewnego razu gdy miałam warkocz po prostu wzięła nożyczki i mi go odcięła. Rozumiesz?! 30 cm włosów! Za to na wf oberwała ode mnie w twarz piłką od kosza i złamałam jej nos. Potem jeszcze rzuciła na mnie spaghetti na szkolnej stołówce, upokorzyła mnie przed chłopakiem, który mi się podobał, zabrała mi ubrania z szatni oj i wiele innych rzeczy. - wywróciła oczami.
- Dobra, pomogę ci pod jednym warunkiem. - wyszczerzyłem się.
- Okej, już się boję - zaśmiała się.
- To nic strasznego, po prostu pomóż mi namówić Selenę żeby zaśpiewała na naszym koncercie. - zrobiłem smutną minę - Prooooszę.
- W porządku, spróbuję. - uśmiechnęła się szeroko.
- Napisz jej, że jutro przyjeżdża resztą zespołu, bo dajemy koncert w pobliskim miasteczku i że nie możesz się doczekać, aż ich poznasz. O i że ci szkoda, że ona nie może tu być bo by nas poznała i wgl
Dziewczyna skinęła głową i napisała do dziewczyny.
- Luke! Ona powiedziała, że przyjedzie! - zrobiła wielkie oczy.
- O cholera, tego się nie spodziewałem. - potarłem dłonią kar - To dobrze, niech przyjedzie, wyślij jej nasze zdjęcie i napisz, że czekamy. Zemścimy się na niej, znajdziemy sposób - zaśmiałem się.
Pain włączyła aparat, a ja do zdjęcia dałem jej buziaka w policzek.
- Bardzo - zaśmiała się.
- Czemu wy się tak nie lubicie?
- Em.. dużo tego, naprawdę. Byłyśmy w jednej klasie i pewnego razu gdy miałam warkocz po prostu wzięła nożyczki i mi go odcięła. Rozumiesz?! 30 cm włosów! Za to na wf oberwała ode mnie w twarz piłką od kosza i złamałam jej nos. Potem jeszcze rzuciła na mnie spaghetti na szkolnej stołówce, upokorzyła mnie przed chłopakiem, który mi się podobał, zabrała mi ubrania z szatni oj i wiele innych rzeczy. - wywróciła oczami.
- Dobra, pomogę ci pod jednym warunkiem. - wyszczerzyłem się.
- Okej, już się boję - zaśmiała się.
- To nic strasznego, po prostu pomóż mi namówić Selenę żeby zaśpiewała na naszym koncercie. - zrobiłem smutną minę - Prooooszę.
- W porządku, spróbuję. - uśmiechnęła się szeroko.
- Napisz jej, że jutro przyjeżdża resztą zespołu, bo dajemy koncert w pobliskim miasteczku i że nie możesz się doczekać, aż ich poznasz. O i że ci szkoda, że ona nie może tu być bo by nas poznała i wgl
Dziewczyna skinęła głową i napisała do dziewczyny.
- Luke! Ona powiedziała, że przyjedzie! - zrobiła wielkie oczy.
- O cholera, tego się nie spodziewałem. - potarłem dłonią kar - To dobrze, niech przyjedzie, wyślij jej nasze zdjęcie i napisz, że czekamy. Zemścimy się na niej, znajdziemy sposób - zaśmiałem się.
Pain włączyła aparat, a ja do zdjęcia dałem jej buziaka w policzek.
Pain? ;3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz