poniedziałek, 26 grudnia 2016

Od Luke'a cd. Belli

Biwak? Ostatni raz byłem na biwaku jak należłem do skautów. No nie powiem, zawsze było wesoło zwłaszcza gdy zasnęło się na warcie i zgasło ognisko.
- Co to za biwak? - spytałem zainteresowany.
- Aa szczegółów dowiesz się wkrótce. - wyszczerzyła się.
- Jeżeli chodzi o koncert to jutro rano przyjeżdżają chłopacy. Będziemy występować razem, udało mi się ich ściągnąć, jeżeli chcesz możesz zaśpiewać coś z nami. - uśmiechnąłem się.
- Naprawdę przyjeżdżają? - uniosła brwi.
- Tak, będą tu z samego rana.
- A razem z nimi masa dziennikarzy i paparazzi? - zmarszczyła brwi.
- Powiedzieli, że przyjadą dyskretnie. Zapowiedziałem solowy koncert, więc może nikt się nie domyśli, że przyjadą - wzruszyłem ramionami.
Po chwili do mojego pokoju wbiegł Aron prawie taranując Bellę. Podejrzewam, że Selena go tu puściła.
- Masz ochotę na spacer? - spytałem drapiąc go za uchem.
Pies głośno zaszczekał co uznałem za "tak".
- Przejdziesz się z nami? - spytałem Bells.

Bella? (;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz