piątek, 9 grudnia 2016

Od Belli cd. Harley

Weszłyśmy do pokoju dziewczyny. Zaproponowała mi oglądanie jej jazdy na walijczyku. Zgodziłam się bo w sumie tak pośmiać się z czyjejś dawnej jazdy. Kiedy Harley otworzyła drzwi od razu usiadłam na fotelu blisko telewizora. Wiem, wiem... Ale przecież ja z kulturą jesteśmy na Ty, więc nie musze się dobrze zachowywać. Jestem po prostu sobą. I w dupie mam, że niektórzy ludzie nazywali mnie suką. Myślę czy nie wrócić do bycia dawną mną. Nie, jednak wolę nową sassy. Dziewczyna szukała płyty, a w końcu ją znalazła. No i się zaczęło.
-A teraz czekamy na Harley Carter na klaczy Cor Amore!- Na parkur wjechała mała blond-włosa dziewczyna na gniadej, energicznej klaczce.
Zaciekawiłam się, bo była to moja ulubiona specjalizacja - skoki. Dziewczynka pokonała około metrowe przeszkody bezbłędnie i w nawet dobrym czasie. Podniosłam kciuki w górę i zaśmiałyśmy się.

Harley? Co robimy? XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz