wtorek, 6 grudnia 2016

Od Belli cd. Harley

Ogarnęła mnie wściekłość. Ta dziewczyna... nie, suka, jest wkurzająca. Chciałam jej pomóc, a ona się tak odwdzięcza. Wsiadłam na Księcia na oklep i pojwchałam na tor crossowy. Zrobiłam dość długą rundkę i pojawiłam się znowu przed torem. Miałam zamiar w tej chwili poszarżować, ale znów spotkałam tą samą dziewczynę. Przewróciłam oczami i pocwałowałam przed siebie. Słyszałam stukot kopyt za sobą, czyli mnie goniła... Czyyyyli miałam kłopoty. Popędziłam Księcia do szarżu, ale wiedziałam, że nie ma na to ochoty, więc zwolniłam, aż w końcu się zatrzymałam. Poklepałam konia i zawróciłam, a przede mną stał koń, a na nim dziewczyna.
- Czego chcesz? - spytałam z arogancją i irytacją. Książe najwyraźniej wyczuł napięcie pomiędzy nami i zaczął przestąpywać z nogi na nogę.

Harley? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz