niedziela, 25 grudnia 2016

Od Ashton'a CD Pain

Właśnie przyjechałem do nowej uczelni. Zaparkowalem moje BMW na parkingu i poszedłem czekać na koniowóz z Raven. Nie musiałem czekać długo, bo po pięciu minutach na plac wtoczyła się duża, biała ciężarówka. Usłyszałem rżenie klaczy i zagwizdałem, Rav trochę się uspokoiła. Wyprowadziłam klacz z ciężarówki. Po chwili głośno zarżała. Nastawiła uszy i stąpała z nogi na nogę. Po chwili zjawił się obok mnie jakiś chłopak i kobieta.
- Dzień dobry! - powiedziałem.
- Dzień dobry - odpowiedziała kobieta.
- Ashton - podałem rękę chłopakowi.
- Cole - uśmiechnął się.
- Mój syn pokaże ci stajnie - powiedziała kobieta i poszła prawdopodobnie była to pani Stewart.
Chłopak ruszył w stronę najbliższego budynku. Queen stąpała nerwowo obok mnie. Weszliśmy do środka, wprowadziłem klaczkę do wskazanego boksu.
- Ja muszę iść mam za chwilę trening - powiedział chłopak i odszedł. Podeszłem do Raven i pogłaskałem ja po chrapach.
~~~~
Usłyszałem jakieś kroki, odwróciłem się i zobaczyłem jakąś dziewczynę. Spojrzałem na nią, a ta trochę się speszyła.
- Jestem Ashton - posłałem jej czarujący uśmiech.
- Pain - odparła.
- Pewnie zauważyłaś, że jestem tutaj nowy - zaśmiałem się.
- Trudno nie zauważyć, pokaże ci akademik - uśmiechnęła się.
Ruszyłem za dziewczyną. Weszliśmy do budynku, dookoła kręciło się dużo osób. Pain pokazała mi stołówkę, parkury, czworobok, halę i w końcu zmierzaliśmy do biura, po klucze do mojego nowego pokoju. Wróciliśmy do akademika i szukaliśmy pokoju nr 27. Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka, zaraz po Pain.
- Za chwilę można będzie iść na stołówkę - powiedziała po chwili.
- To dobrze, jestem głodny - odparłem.
Razem poszliśmy na stołówkę. Zajęliśmy stolik, nie znałem tu nikogo, więc towarzystwo Pain mi odpowiadało.
Pain?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz