Strony

wtorek, 20 grudnia 2016

Od Noaha CD Harley

Wraz z Harley weszliśmy do Starbucksa. Podeszliśmy do lady. Każdy z nas zamówił mrożoną kawę z karmelem. Zapłaciliśmy i po chwili dostaliśmy to co chcieliśmy. Rozejrzeliśmy się po pomieszczeniu. W końcu odnaleźliśmy wzrokiem wolny stolik. Od razu do niego podeszliśmy i zajęliśmy miejsca na przeciwko siebie. Rozsiadłem się wygodnie na moim miejscu i zacząłem powoli sączyć napój.
- Odnośnie balu, z kim idziesz? - zapytała Harley w pewnym momencie, popijając kawę w ozdobnym kubku.
Przez chwilę się nie odzywałem. Jednak zaraz "wrócił" mi głos.
- No... Aktualnie z nikim - powiedziałem i zaśmiałem się nerwowo i dodałem zaraz. - A ty Harley?
- Jak na razie plany są takie, że idę sama. Nie mam żadnego partnera na bal - powiedziała i wzruszyła ramionami biorąc kolejny łyk napoju.
Znowu zapadła pomiędzy nami cisza. Popijałem powoli kawę. Zacząłem zastanawiać się nad kwestią tego balu. Z kim ja bym mógł pójść... Hm... Mam pomysł!
- Harley, a co byś powiedziała na to abyśmy poszli razem skoro żadne z nas nadal nie ma partnera na bal? - zapytałem i przechyliłem głowę lekko na bok.

Harley?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz