Strony

niedziela, 25 grudnia 2016

Od Naomi cd. Jackson'a

Chłopak odprowadził mnie do mojego pokoju. Kiedy byłam w środku bardzo spodobał mi się tutejszy wystrój. Było tu miękkie łóżko! I wielka biała szafa, która prawdopodobnie mi się nie przyda. Stolik do kawy, kanapa, szafka nocna... Wszystko było w jasnych odcieniach. OMG! Czy to telewizor!? Spojrzałam w górę. Na ścianie wisiała duża plazma. Nie wierze, jaki tu jest wypas! Nigdzie się z tąd nie wybieram.  W tym momencie poczułam burczenie w brzuchu. Ostatnio jadłam... wczoraj. Muszę coś zjeść bo moje rzebra niedługo wyjdą poza skurę... Usiadłam na łóżku i zaczęłam porządnie rozmyślać. W tym pokoju nie ma kuchni, więc gdzie mogę coś zjeść? Może spytam się tego chłopaka... jak on miał? Jackson, no tak.. ale z drugiej strony nie mam zamiaru pokazywać się ludziom w takim stanie. Moje czarne rurki na kolanach były prawie białe, a sweter, pod którym oczywiście nie miałam nic prócz biustonosza wbijającego mi się w plecy. A do sklepu nie mogę iść bo tam jest jeszcze więcej ludzi niż tu... A może dzisiaj wszyscy są u rodziny i miejsce, w którym mogę coś zjeść jest puste? Z rozmyślania wyrwał mnie ból brzucha i burczenie. Wstałam i powędrowałam do znanych mi drzwi. Stałam tak kilka sekund, aż w końcu postanowiłam zapukać. Po chwili otworzył mi chłopak.
- Hh-hej? W-wiesz gdzie m-mogę coś z-zjeść? - ledwo co wyjąkałam. Podniosłam sweter odrobinę w górę i ukazałam moje rzebra wbijające sie w ciało.
Chłopak był przerażony, a ja spuściłam wzrok.

Jackson? Brak weny..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz