Strony

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Od Cole'a Cd Jennifer

-U mnie za 15 minut- rzuciła szybko i utykając ruszyła w stronę akademika
Stałem chwilę i patrzyłem za utykającą dziewczyną. Ciekawe co z nią zrobi. Ruszyłem po chwili w stronę swojego domu. Dochodziła północ. Jak najciszej wszedłem do domu i udałem się na piętro do swojego pokoju. Ściągnąłem wilgotne rzeczy i przebrałem się w suche. Od razu lepiej. Nałożyłem na siebie ciepłą, czarną bluzę. Spojrzałem na swój telefon. Westchnąłem tylko i wziąłem klucze do domu. Tak na wszelki wypadek, abym nie musiał później wchodzić oknem. Zszedłem na dół. Usłyszałem za sobą kroki. Myślałem, że to któryś z moich rodziców. Ale na szczęście nie. Był to Liam. Wpatrywał się we mnie swoimi bursztynowymi ślepiami.
- Chodź idziesz ze mną- szepnąłem i pogładziłem psa po głowie

Znalazłem się już w akademiku. Szedłem jak najciszej. Już od prawie godziny była cisza nocna. Zapukałem do drzwi Jenn. Ta otworzyła je, ale zaraz potem szybko je zamknęła. Dziewczyna wróciła po chwili już ubrana. Wcześniej była tylko w samym ręczniku. Oczekując przed drzwiami podeszła jakaś nowa dziewczyna. Spojrzałem na nią ona na mnie.
- Nowa?- spytałem
Kiwnęła głową.
- Cole- wyciagnąłem rekę w stronę nowej
- Blanca- odparła
W tym samym momencie drzwi otworzyła Jenn.
- Widzę, że już...- odparła, ale zaraz ją uciszyłem i wskazałem zegarek na ręku
Jennifer od razu zrozumiała swój błąd i zaprosiła nad do środka.

Jenn? C:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz