Strony

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Od Ashton'a CD Seleny

Wstałem dziś wyjątkowo wcześnie. Demon chrapał sobie jeszcze na swoim posłaniu. Otworzyłem szafę i postanowiłem ubrać jeansy, czarny t-shirt, który dobrze opinał moje mięśnie, na to zarzuciłem szarą bluzę. Wyszedłem z pokoju i zamknąłem drzwi na klucz. Szedłem sobie korytarzem, a tu nagle drzwi po mojej prawej stronie otwarły się. Dziewczyna trzasnęła drzwiami i mało co na mnie nie wpadła.
~~~~
Spojrzałem na Selene.
- Hej, fajne kapcie - uśmiechnąłem się.
- Cześć, tak wiem - odwzajemniła uśmiech.
- Wybierasz się na śniadanie? - zapytałem.
- A ty mnie zapraszasz? - spojrzała na mnie.
- Może - zaśmiałem się.
- No to idziemy - powiedziała
- Idziesz w tych kaczuszkach? - puściłem jej oko.
- Aha - pobiegła do pokoju.
Ruszyłem za nią. Po chwili Selena miała już trampki na nogach. Uśmiechnąłem się i poszliśmy na stołówkę. Zajęliśmy wolny stolik i zajadaliśmy śniadanie.
Selena?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz