Strony

wtorek, 27 grudnia 2016

Od Malii Cd. Jacksona

- A pan to dokąd się wybiera? -zapytałam zaciekawiona
- Na spacer -uśmiechnął się -idziesz ze mną? -spytał
- Powiem Ci, że chętnie. Nie mogę już tu wysiedzieć -przyznałam się
- Więc chodźmy -chłopak wzruszył ramionami
Wyruszyliśmy. Cichaczem przeszliśmy koło portierni i wymknęliśmy się z internatu. Zaczęliśmy biec do lasu. Co chwila na siebie zerkając i śmiejąc się. - Fajny spacer.. -powiedziałam nie mogąc powstrzymać się od śmiechu
- Oj tam, oj tam. Jakoś trzeba było się wymknąć -zaśmiał się Jackson
Weszliśmy w głąb lasu. Było już ciemno, tylko światło księżyca przebijało się między gałęziami drzew. Śnieg trzeszczał nam pod nogami, ale my szliśmy przed siebie..
- To.. może... opowiesz coś o sobie? -zaproponowałam chcąc przerwać tę ciszę

<Jackson? Chcę Cię bliżej poznać>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz