Strony

piątek, 16 grudnia 2016

Od Mary C.D. Cole'a

-Gracias - uśmiechnęłam się.
Cole także się zaśmiał i z powrotem wrócił do czyszczenia Av'a. Wzięłam do ręki leżącą obok szczotkę z imieniem Avenger, no i postanowiłam nieco pomóc Cole'owi. Kiedy sierść ciemnegokasztana już lśniła, chłopak przeszedł do kopyt. Stałam z boku i czekałam. Sama nie wiem na co... Może jak Cole coś powie, coś zrobi? Albo dopadły mnie marzenia Belli. Westchnęłam i odeszłam w stornę boksu Haru. Poklepałam ją po szyi.
-Na co ja czekam? Aż mi powie że mnie kocha? - mruknęłam sama do siebie.
***
Rankiem stanęłam przed lustrem i odbyłam te wszystkie poranne czynności. Przebrałam się w steój do jazdy konnej, po czym szybkim krokiem ruszyłam do stajni. Tam spotkałam właśnie Bellę. Uniosła jedną brew, widząc moją zmęczoną twarz.
-Coś się stało? - zapytała.
-Jesteś psychologiem? - odpowiedziałam pytaniem.
-Tak... A co? - Bella rozszerzyła oczy.
Westchnęłam.
-Czy mam powiedzieć Cole'owi prosto w oczy i powiedzieć mu, że się w nim zakochałam? - spytałam.
Bella spojrzała mi przez ramię.
-Stoi za mną, prawda? - powiedziałam.
Dziewczyna to potwierdziła, skinieniem głowy. Powoli zwróciłam się w kierunku Cole'a.
Cole? Ja też mam BW

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz