Strony

wtorek, 27 grudnia 2016

Od Luke'a cd. Pain

- Nie ma problemu, mogę cię odprowadzić jeśli chcesz. - uśmiechnąłem się.
- Chętnie skorzystam z propozycji - zaśmiała się.
Naciągnąłem na siebie koszulkę, i wyszliśmy z mojego pokoju. Zapaliłem latarkę w telefonie i ruszyliśmy w głąb korytarza.
- Myślisz nad sposobami zemsty? - zaśmiałem się widząc jej skupiony wyraz twarzy.
- Moooże - mruknęła z uśmiechem
- Tylko nie przesadzaj, bo.. nie lubię mścić się za bardzo na ludziach. Odegramy się na niej tylko też nie możemy przesadzić.
Dziewczyna wywróciła oczami.
- Psujesz całą zabawę. - klepnęła mnie w ramię - Dobra, postaram się wymyśleć coś w miarę łagodnego.
Uśmiechnąłem się.
- Chłopaki przyjadą jutro rano, chcesz ich poznać?
- Jasne.
- Ostrzegam, że są trochę... nienormalni? - zaśmiałem się.
- To chyba dobrze. - posłała mi szeroki uśmiech.
Zatrzymaliśmy się pod pokojem Pain.
- Ejjj, teraz ja muszę wracać sam - jęknąłem i zrobiłem smutną minę

Pain? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz