~~~~
Wszedłem do środka i rozejrzałem się.- Napijesz się czegoś? - zapytała.
- Zależy co masz? - zaśmiałem się.
- Herbata, sok i woda - spojrzała na mnie.
- Niech będzie woda - uśmiechnąłem się.
Selena podała mi szklankę z napojem. Wypiłem wszystko na raz. Spojrzałem na posłanie obok łóżka Seleny.
- Masz psa? - zapytałem.
- Tak, teraz jest u brata - oznajmiła.
- Aha - mruknąłem.
- Ma na imię Aron - powiedziała.
- Ale pies czy twój brat? - zaśmiałem się.
- Pies, mój brat to Luke - uśmiechnęła się.
Selena dopiła herbatę.
- Przejdziemy się gdzieś? - zapytałem.
- Oki, tylko zaczekaj chwilę - powiedziała.
- Ja muszę skoczyć jeszcze do pokoju, spotkajmy przed stajnią - wyszedłem z pokoju.
Wparowałem do pokoju, wziąłem kurtkę i paczkę papierosów. Pośpiesznie zamknąłem pokój i poszedłem w stronę stajni. Chwilę czekałem na Selene.
- To co idziemy? - zapytałem gdy przyszła.
Selena?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz