
Motto: "Wszyscy musimy zmierzyć się w pojedynkę ze swoimi demonami"
Imię: Ethan (Fobos, mówią też na niego Seth, ale średnio mu się to podoba)
Nazwisko: Carter
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21 lat, 22 grudnia 1995
Pochodzenie: Wielka Brytania, Brighton
Pojazd: Range Rover Evoque
Pokój: 19
Grupa: I
Poziom: Średnio zaawansowany
Koń: Appollyon (z gr. niszczyciel)
Głos: The Neighbourhood
Partner: -
Rodzina:
Mikael- ojciec wydaję się, że musi być autorytetem dla swojego syna. Kim w rodzaju... bohatera? Ojciec Ethan'a w jego oczach był nikim więcej niż bezwartościowym śmieciem. Nie dość, że alkoholik, to w dodatku tyran. Ethan wiele razy był przez niego bity, był nawet gotów przyjmować ciosy wymierzane matce, nie mógł tego znieść, ale matka nie pozwalała mu interweniować, sama wolała cierpieć, dla niej ukojeniem nie było by patrzenie, jak jej własny syn przyjmuję za nią ciosy tego furiata. Po śmierci matki stał się jeszcze gorszy, okrucieństw jakie były zadawane Ethan'owi w dzieciństwie nie w sposób sobie wyobrazić.
Jasmine- zmarła matka. Umarła w wypadku samochodowym. Kierował Mikael, los płata figle, ale tym razem przesadził. Mikael był winny temu wypadkowi, to on zniszczył rodzinę, ale to on miał szczęście wyjść cało z tego wypadku. Ethan dobrze wspomina matkę, jego zdaniem lepszej nie mógł sobie wymarzyć.
Aparycja: Jest tak blady, jakby nigdy nie miał okazji zetknąć się ze słońcem. Umięśniony i dobrze zbudowany, co z łatwością da się dostrzec, nie musząc go rozbierać. Już z wyglądu stawia pozory zwinnego i niebezpiecznego, a jego oczy? Mają w sobie coś dziwnego, wyjątkowego, rzadkiego, ale budzącego strach, jakby ciągle stały w płomieniach.
Przez jego plecy po ich praktycznie całej długości przechodzi ogromna blizna. Ma ją od urodzenia, ale zamiast chociaż trochę się zmniejszyć ona z czasem się powiększa. Ethan na początku się nią przejmował jednak z czasem było obojętny. Chłopak ma na swoim ciele wiele tatuaży,
Charakter: Beczka Pandory- to właśnie w niej zostały zawarte wszelkie nieszczęścia, smutki, żale, choroby i mrok całego świata. Wszystko to zostało, jak widać rozproszone już dawno na świecie. Mówi się, że Ethan właśnie się z niej wyślizgnął, że to zło wcielone, prawdziwy diabeł i takie tam. Fakt, chłopak jest dość specyficzny, naprawdę, ale że od razu szatan, ludzie!
"-Ty piep*zony dupku!- wrzasnęła trzaskając drzwiami
-W łóżku zaś twierdziłaś, że jestem boski.- zaśmiał się. No dobra, może trochę jest niegrzeczny, niemiły, zły, egoistyczny (...)"
Często patrząc na czyjś wygląd przypisujemy mu dany charakter, w jego przypadku taka taktyka nie wypali, przykro mi. No, bo jeśli spojrzysz na ten jego niby ciepły uśmiech i już widzisz opiekuńczego chłopaka, który nie ośmieliłby się kogoś zabić, to tkwisz po pas w g*wnie. Pozory, pozory och, jak on je uwielbia! Często zdarza mu się manipulować ludźmi, a jego wygląd ogromnie mu w tym pomaga. Przyjemność daje mu również oddanie w pysk napuszonemu gorylowi w barze, który nie spodziewał się, że uderzając cichego, bezbronnego bruneta, może wrócić do domu z nieco siną twarzą. Poprzez jego wygląd zdarza się, że przeciwnik nie docenia Ethan'a. Raz go to niebiańsko śmieszy, a innym razem dolewasz tylko oliwy do ognia.
Jak będziesz miał/a ten zaszczyć aby lepiej go poznać ujrzysz jego niewyobrażalne zasoby cynizmu. Nieliczne są rzeczy, które potrafią go wzruszyć, o ile jest cokolwiek takiego. Świetnie opanował dziedzinę znaną jako sarkazm. Stara się panować nad emocjami, jak najlepiej aby się nie wychylać. Zazwyczaj całkowicie się ich wyzbywa (oprócz negatywnych). Uważa, że są zbędę i dodają tylko i wyłącznie problemów.
Często gęsto zdarza mu się milczeć. Czasami właśnie woli darować sobie kilka słów, ale niech cię to nie zwiedzie, bo kiedy już się ode/zwie, może myć nie miło. Ma niewyparzoną gębę, ale pomimo to potrafi wypowiadać się, jak człowiek.
Atakuje równie dobrze językiem, jak i swoimi umiejętnościami, nie oznacza to, że lubi bójki, mimo tego, że najczęściej wychodzi z nich zwycięsko. Stara się ich unikać za wszelką cenę, zwykle ogranicza się do przygniecenia przeciwnika do ziemi, no może jeszcze kilku uderzyć w pysk, ale to już tylko z troski, licząc na to, że ofiara będzie lepiej wyglądać, gdy ten potrzaska go w twarz, bo o to, że zanim zadrze z nim drugi raz poważnie się zastanowi nie musi się martwić. Jak już wiesz nie pozwala sobie pluć w kaszę. Ostrzegam jest strasznie porywczy, agresywny i nieprzewidywalny. Najpierw robi później żałuję, jednak często się zdarza, że nie żałuję wcale, więc może cię zabić nie zważając na konsekwencje. Zabijanie daje mu ogromną przyjemność. Zabija otwarcie, ale też niepostrzeżenie. Zabijanie jest dziedziną, której zna każdą tajemnicę, otwarcie twierdzi się, że on jest ojcem jej powstania. Stosunkowo łatwo się nakręca, chętnie się uczy, jeżeli tylko widzi w czymś głębszy sens.
Zasłuchany w szum własnej krwi, bicie własnego serca... Ethan jest w pełni świadomy swoich
możliwości. Bardziej ufa swoim instynktom, niż raczej rozsądkowi. Mimo jednak swojej porywczości, która ma wyraźny wpływ na jego decyzje, są i takie, przed którymi podjęciem potrafi się zastanowić, przemyśleć, ale analizowanie sytuacji zabiera mu tak niewiele czasu, że nie wiadomo, czy myślał o tym, czy poszedł na żywioł. Umysł chłopaka jest dla niektórych dość zaplątany i nie do odgadnięcie, ale dzięki temu nie musi się obawiać, że ktoś go przechytrzy, jednak stara się mimo to dmuchać na zimne, rozważając każdy scenariusz.
Jeśli chodzi o strefę miłości. Od pewnego okresu w jego życiu, nie uznaje takiego uczucia, stanu zauroczenia. Stał się typem samotnika. Jeżeli zdecyduję się być z dziewczyną, to tylko i wyłącznie dla zabawy. Znudzi mu się, rzuci w kąt, jak zabawkę. Niech cię nie zwiedzie, bo łatwy z niego aktor.
Może jednak znaleźć się ktoś, kto przebije się przez jego chłodną powłokę i dotrze do serca, jednak to dość trudne zadanie. Powodzenia.
Dla kobiet potrafi być dżentelmenem. Szanuje je, przecież urodziła go kobieta, nie widzi możliwości by obrażać przedstawicielki tej płci, ale jeśli pozna lalę do łóżka to szacunku zero, a zazwyczaj spotyka te które same mu do niego włażą. Otwarcie też stwierdzam, że jest flirciarzem, ale ma swoje granice, nie klei się jakoś specjalnie do kobiet, także nie licz, że jeśli masz większy dekolt poleci za tobą na koniec świata.
Rodzina? Rodzina ma dla niego ogromną wartość. Mimo tego, że nie miał okazji być częścią prawdziwej rodziny, bardzo sobie ją ceni, najbardziej ceni sobie młodszą siostrę. Po śmierci matki chłopak miał mnóstwo problemów, popadł w nieodpowiednie towarzystwo, też w inne okrutne rzeczy, które świat w sobie posiada, ale w końcu wrócił na ziemię, stanął na nogi. Nie liczył na to, że stanie się bohaterem dla swojej siostry, ale postanowił, że nikomu nie pozwoli jej skrzywdzić.
Umiłował sobie ryzyko. Zawsze jest gotowy do poświęcenia własnego życia, ale spokojnie nie dla byle czego. Dreszczyk i adrenalina- oto ważniejsze elementy jego życiowej układanki.
Nienawidzi systemu hierarchii, jak bardzo działa ona mu na nerwach. Niezależność odgrywa znaczące miejsce w jego życiu. Nie przepada za faktem, że jest zależny od czyjejś pomocy, zachcianki, decyzji, dlatego przestrzegam, nie jest posłuszny. Nie ukrywa tego, przez co ma później wiele kłopotów. Jego życie jest wypełnione żelaznymi zasadami, które dla innych mogą zostać podsumowane, jako zbiór bezsensownych paradoksów. Chodzi własnymi ścieżkami, rzadko bierze kogoś ze sobą, tak samo nie podoba mu się życie w grupie, ale jednak wie, że nie ma zbytnio wyboru i musi oddać się współpracy.
No i co? Taki diabeł straszny?
Zainteresowania: Ethan już jako dziecko był ciekawy świata, ale złożyło się tak, że często los za te ciekawość nieźle dawał mu po głowie. Jego ciekawość, pomimo to nie zniknęła, uwielbia próbować nowych rzeczy, raz się żyje.
Ethan to dość uzdolniony chłopak, jest szczerze przekonany, że niczego od tak się nie dostanie, więc na wszystko ciężko pracuję. Tak też pracował nad sobą, ostro trenując. Efektem jego pracy jest to, że chłopak jest silny i wytrzymały na ból. Jedak tego rodzaju wytrzymałość nie została wyrzeźbiona dzięki niemu samemu, koleje losu, dokładnie wrogowie.
Seth również jest znany z tego, że szybko biega, oj tak. Niech ci nie przyjdzie do głowy, że wytrenował to poprzez ucieczki, bo już bardziej prawdopodobne są gonitwy. Bieganie to dla niego nie tylko jedna ze świetnie opanowanych umiejętności odhaczonych pośród innych z listy, ale także to dla niego przyjemność i odskok od rzeczywistości, kiedy jeszcze biegnie razem z szumem ulubionej muzyki w słuchawkach.
Ethan'a od zawsze pociągały sporty walki, zaczął chodzić regularnie na treningi pod okiem profesjonalisty, ale z biegiem czasu, przez różne koleje losu zrezygnował z tych treningów i robił wszystko na własną rękę. Może się wydawać, że chód bokserski ma we krwi, jego uderzenia są technicznie tak perfekcyjne, że nie ma do czego się przyczepić. Siły też mu nie brakuje.
Jedną z głównych pasji chłopaka jest malowanie, jest dla niego czymś w rodzaju metafory... Niewielu jednak miało okazje zobaczyć obrazy jego autorstwa.
Co ciekawe Ethan świetnie gotuje. Może dla siebie za bardzo nie szaleje w kuchni, tylko jakoś okazyjnie, ale gdy gotuje dla kogoś lubi prezentować swoje umiejętności kulinarne.
Inne:
-miał liczne problemy z prawem, ale pomimo to prawo chciało jego niewyparzonej gęby, nieskończonej bezczelności. Stwierdzono, że lepiej mieć go po swojej stronie, niż przeciwko i słusznie. Przez to przez kilka lat zaciągnięto go do jednostki specjalnej
-nie może być alkoholu, ma to nieprzyjemne skutki (nie chodzi o: kac morderca nie ma serca, czy o to, że robi jakieś cyrki pod wpływem alkoholu. Ethan w ostatnim czasie zażywa mnóstwo lekarstw.)
-na jego plecach rozciąga się kilka głębokich blizn
-od pewnego czasu cierpi na bezsenność
-uwielbia czytać książki
-gra na fortepianie
-pomimo tego, że jest uzależniony od leków, to uważa używki, jako wyznacznik bezwartościowości
Zdjęcia: 1 | 2
Kontakt: marci12387
Inne Pupile: --
~*~*~*~
Imię: Appollyon (z gr. niszczyciel)
Płeć: ogier
Rasa: czystej krwi angielskiej
Data urodzenia: 20 czerwca 2011 (6 lat)
Charakter: Appollyon nie bez przyczyny dostał imię oznaczające niszczyciela. Wiele razy zniszczył boks w którym przebywał, drewniane ogrodzenie... Wiele razy wyprowadził Ethan'a z równowagi. Ogier jest niezwykle niesforny i nieprzewidywalny, jeszcze rok temu Ethan nie był w stanie przewidzieć do czego jest zdolny. Appollyon był dzikim koniem, jakże trudno było go oswoić, ale w końcu się udało, choć nie było to proste, wydawało się wręcz niemożliwe.
Na ciele Ethan'a było mnóstwo siniaków, śladów po ugryzieniach, raz miał nawet złamaną nogę, przez wybryki konia.
Appollyon jest lojalny tylko wobec Fobosa, reszcie nie pozwoli się dotknąć, lepiej też żeby nikt nie próbował, bo skończy się to pewnie nie inaczej niż pod ciepłą kołderką w szpitalu, rzecz jasna.
Specjalizacja: Cross/ Wyścigi
Umiejętności: Appollyon posiada wiele umiejętności, ale tą która niezwykle rzuca się w oczy, to szybkość, jest niezwykle szybki, oj tak, ale nie zawsze ta cecha była dobrze odbierana, była szczególnie uciążliwa w chwili, kiedy trzeba było oswajać konia. Świetnie idzie mu pokonywanie przeszkód, jednak nie zawsze w parze idą chęci, więc lepiej nie ryzykować, bo Ethan może przeskoczyć, ale Appollyon zostanie przed przeszkodą. Do ujeżdżania kompletnie się nienadaje, nigdy nie pozwolił by się zmusić do tego.
Właściciel: Ethan Carter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz