![]() |
| [na zjdęciu Sophie Turner] |
Motto: „Raz w życiu upadłeś tak nisko, przyszłość pokaże, jak wysoko wznieść się potrafisz.”
Imię: Agnes
Nazwisko: MacKenzie
Płeć: Kobieta
Wiek: 14 października rok 1995, a więc Agnes ukończyła 22 lata.
Pochodzenie: Szkocja/Glasgow
Pojazd: Wspaniały, czarno – srebrny Harley.
Pokój: 17
Grupa: II
Poziom: Średnio zaawansowany, aczkolwiek dziewczyna uparcie dąży do perfekcji.
Koń: Sherlock
Głos: Adele
Partner: Któż zainteresowałby się tak nieciekawą osobą?
Rodzina:
Melissa MacKenzie – matka, zawsze dobrze się rozumiały, dziewczyna bardzo wdała się w nią pod względem charakteru.
Joshua MacKenzie – ojciec, to głównie po nim odziedziczyła wygląd, niestety mężczyzna często nie potrafił zrozumieć swojej starszej córki.
Maddison MacKenzie - młodsza, szesnastoletnia siostra Agnes. Mimo pięciu lat różnicy, dziewczyny są ze sobą bardzo zżyte.
Aparycja: Agnes jest dość wysoka, mierzy 172 centymetry wzrostu. Szczupła, niespecjalnie umięśniona, aczkolwiek bardzo sprawna fizycznie. Posiada wąską talię, biodra i ramiona są u niej tej samej szerokości, kobiece atuty istnieją tam, gdzie należy i nie można na nie narzekać. Odznacza się jasną cerą. Jej głowa ma kształt owalny, posiada półpełne, malinowe usta, na których trudno kiedykolwiek doszukać się uśmiechu, lekko szpiczasty nos, oraz średniej wielkości, niebieskie oczy, które czasami wydają się zielone, nigdy nie wyrażają uczuć swej właścicielki. Charakteryzują ją długie do piersi, proste, rude włosy. Ma szczupłe dłonie i równie szczupłe, długie palce o krótko przyciętych, jednak zadbanych, pomalowanych jedynie przezroczystym lakierem, paznokciach. Porusza się z niewymuszoną gracją, ma proste plecy. Jej ubiór niespecjalnie wyróżnia się wśród tłumu, preferuje wyciągnięte bluzy z kapturem w ciemnych kolorach, jeansowe rurki i czarne, ciężkie glany, które mogą najbardziej przyciągać uwagę. Punktem, którego również nie można pominąć są czarne słuchawki nauszne, bez których dziewczyna prawie nigdzie się nie rusza.
Charakter: Być może śpiesząc się na jakąś lekcję, na korytarzu zauważysz podpierającą ścianę dziewczynę w słuchawkach. Z rękami w kieszeniach bluzy, pustym wzrokiem wpatruje się w ścianę naprzeciwko. Zapewne myśli nad kolejnym swoim rysunkiem, lub zastanawia się, jak się ma jej koń. Cicha, zamknięta w sobie osoba, dużo bardziej lubiąca towarzystwo zwierząt, niż ludzi. Zdecydowanie można okrzyknąć ją introwertyczką i będzie to najprawdziwsza prawda. Nie potrafi, po prostu nie jest w stanie okazywać uczuć przy innych, kumuluje je w sobie, by potem, będąc już samą, wypłakiwać się w poduszkę, albo grzywę Sherlocka. W grupie nie czuje się dobrze, wręcz przeciwnie, odczuwa paniczny strach i chęć wydostania się z pomieszczenia pełnego ludzi jak najszybciej. Posiada dużą przestrzeń osobistą, przynajmniej pół metra. Nie potrafi nawiązywać znajomości, przerasta ją to. Ma lekką klaustrofobię, czyli strach przed ciasnymi pomieszczeniami. Uparta, jeśli postawiła sobie jakiś cel, to osiągnie go, za wszelką cenę. Nie ważne, ile ran odniesie w tej wojnie z własnymi słabościami i nie tylko, wygra ją. Prędzej, czy później. Jeśli ma swoje zdanie na dany temat, nie przekonasz jej do swoich racji, nie ważne, jak byś próbował. Nadzwyczaj cierpliwa, może godzinami tworzyć mandalę, rysować coś, albo kolorować antystresową kolorowankę. Może cały dzień przekonywać swego konia, którego po wypadku na zawodach skokowych przeszkody przerażają, że to wszystko nie jest takie straszne, a skoki dalej mogą być dobrą zabawą. Jednak jeżeli komuś uda się doprowadzić ją do furii, dziewczyna nie daruje, delikwent zginie marnie. W kontaktach międzyludzkich zdecydowanie jest słuchaczem, aniżeli mówcą. Czytanie bardzo dużej ilości książek od wczesnego dzieciństwa znacznie wpłynęło na jej zasób słów, z którego jednak bez potrzeby nie korzysta, wyznaje zasadę „Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.” Kiedy jednak już się wypowiada, nie można odmówić jej pewnej cyniczności i ironii. Nie lubi wtrącać się w nieswoje sprawy, aczkolwiek raczej nie odmówi komuś pomocy. Odrzucają ją ludzie przedwcześnie wyciągający wnioski na temat kogoś, lub czegoś. Jest inteligentną osobą, szybko uczy się nowych rzeczy. Doskonała aktorka, bardzo przekonująco kłamie, często wykorzystuje tę umiejętność, by spławić osoby niedające jej spokoju. Każde wyzwisko, czy obraźliwą rzecz na swój temat bardzo bierze do siebie, każda z nich może być równa kolejnemu pchnięciu sztyletem, jednak dziewczyna będzie udawała, że w żadnym stopniu jej to nie ruszyło. Ból ukryje za kurtyną ironicznej uwagi, bądź spróbuje obrócić wszystko w żart. Bardzo kreatywna, potrafi mieć tysiąc pomysłów na sekundę. Nie jest romantyczką, powieści i filmy tego typu woli zostawić dla innych. Nigdy nie marzyła o swoim księciu z bajki, a poza tym, kto zainteresowałby się taką osobą? Łatwo, zbyt łatwo wybacza, ale nigdy nie zapomina wyrządzonej sobie krzywdy.
Zainteresowania: Od czterech lat gra na keyboardzie i idzie jej to naprawdę dobrze. Nie potrafiłaby żyć bez muzyki. Ma melodyjny, przyjemny dla ucha głos, przy pracy często sobie podśpiewuje, ale nigdy nie robi tego przy kimś, wstydzi się. Uwielbia czytać książki, jest to jej miłość. Kiedy tylko może, chodzi na łyżwy, to kolejna jej pasja. Hobbystycznie zajmuje się fotografią, robi naprawdę piękne zdjęcia. Z jazdą konną pierwszy raz styczność miała w wieku jedenastu lat i miłość do koni utrzymuje się do dziś. Kocha biegać, codziennie o świcie wstaje, by przebiec pięć-dziesięć kilometrów słuchając muzyki, bardzo ją to uspokaja.
Inne:
-Agnes jest biseksualna.
-Mówi z bardzo wyraźnym, szkockim akcentem.
-Uwielbia czekoladę deserową i truskawki, mogłaby jeść je kilogramami.
-Kocha herbatę, ale kawy nie tknie.
Kontakt: Mija700
Inne Pupile: Brak
???
Imię: Sherlock
Płeć: Ogier
Rasa: Koń Trakeński
Data urodzenia: 16 maja 2008 roku, tak więc Sherlock ma lat dziewięć.
Charakter: Sherlock jest koniem dość płochliwym, może się przestraszyć wszystkiego, jeśli nie jest w towarzystwie swej pani. Jej ufa praktycznie bezgranicznie, zaufanie to nie zostało zniszczone nawet przez wypadek na parkurze podczas zawodów w skokach. Właśnie, przeszkody. Ogier panicznie się ich boi, ale dzięki ciężkiej pracy ze strony swojej właścicielki jest coraz lepiej, podchodzi do nich już dość rozluźniony, małymi kroczkami zbliża się do momentu przechodzenia przez cavaletti. Dużo osób twierdzi, iż jest znarowiony, potrafi ugryźć, bądź kopnąć, czy to konia, czy to człowieka, lecz nigdy nie zaatakował Agnes. Pod siodłem czasami potrafi bryknąć, lecz wyraża w ten sposób swoją radość z jazdy. Chętny do współpracy, czworobok to jego żywioł. Do nowych rzeczy podchodzi nieufnie, uczy się szybko. Za swoją panią pójdzie wszędzie. Na pastwisku energiczny i żywiołowy co zawdzięcza przodkom krwi arabskiej i angielskiej, natomiast podczas jazdy, nie licząc bryknięcia raz na jakiś czas, stara się jak może, by przyjaciółka, partnerka na czworoboku była z niego dumna. Dostojnie wygina szyję w łuk, reaguje na każdy, nawet najlżejszy sygnał. Wykona praktycznie każde polecenie wydane przez swą panią, innych słucha się, bądź nie, w zależności od humoru.
Specjalizacja: Ogier zdecydowanie przoduje w skokach i ujeżdżaniu, jak przystało na rasę trakeńską.
Umiejętności: Przed wypadkiem Sherlock wraz z Agnes skakali w klasie CC, ale obecnie ogier dopiero za jakiś czas będzie na nowo zaczynał od podstaw. Na czworoboku radzi sobie świetnie, opanował większość figur ujeżdżeniowych, od odstępowania od łydki, przez pesadę, po zwrot na przodzie. Na zwodach jest niczym anioł, zachowuje się idealnie, jest w pełni skupiony, wykonuje każde polecenie. Nie ma najmniejszych problemów z kłusem roboczym, czy wyciągniętym, tak jak innymi chodami. Nie jest najszybszy, ale nadrabia to zwrotnością. Dość dobrze radzi sobie w westernie, praca z bydłem nie sprawia mu problemu.
Właściciel: Agnes MacKenzie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz